sobota, 21 kwietnia 2012

Mam w aucie apteczkę i się tego nie wstydzę

Waldemar Florkowski    
To, że przepisy Polskie są absurdalne, wiemy już nie od dziś i wielokrotnie, buble te otrzymywały nagrody chociażby "złotej muszli". Jednak bardziej zastanawia mnie czy posłowie i posłanki nie przyjrzeli się wcześniej tej sprawie ? 
Już tłumaczę, zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom to jeden z konstytucyjnych artykułów, jednak państwo nijak dba o ten przepis.
Zastanówmy sie pod katem motoryzacji, co wchodzi w obowiązkowe wyposażenie samochodu:

trójkątgaśnicaaptecz... a właśnie apteczka nie wchodzi w skład obowiązkowego wyposażeniaapCzyż nie brzmi to absurdalnie? Ten bubel prawny od wielu lat nie został rozwiązany! Niestety tylko w Polsce, bo gdy spojrzymy chociażby na Niemcy czy Austrię dowiemy się, że oprócz obowiązkowej apteczki musimy posiadać kamizelkę odblaskową na wypadek ewentualnej awarii auta, czy zmiany koła.
Co ciekawe w Polsce duża grupa osób uważa, że posiadanie apteczki i gaśnicy jest naruszaniem praw wolnościowych i traktowaniem kierowców jako dzieci. Cóż nie zgodzę się z tym, a zapinanie pasów nie ogranicza wolności? Czy podczas pożaru samochodu, będziemy biegli do najbliższego hipermarketu po gaśnice? Nie wydaje mi się!Jednak na problem apteczki spoglądam w bardziej radykalny sposób niż gaśnicy, od wielu lat prawo nakłąda na nas obowiązkek udzielenia pierwszej pomocy rannemu, np w wypadku samochodowy, a nieudzielenie pierwszej pomocy, w drastycznych przypadkach może skutkować ograniczeniem praw wolnościowych - i bardzo dobrze! Więc wyobraźmy sobie sytuację, gdy jesteśmy świadkiem wypadku i mamy udzielić pierwszej pomocy, czym? Długopisem z teczki? Krawatem? Skarpetką? Przecież to absurd !! Dlatego póki co wierzę w inteligencję państwa i w to, że posiadacie ten jakże ważny element wyposażenia, żal ściska moje serce gdy widzę, że kwestia ta zamiatana jest pod dywan!
Dlatego w najbliższych dniach przygotuję projekt, który zostanie przedstawiony opinii publicznej z prośbą o podpisy, również liczę, iż za pośrednictwem tej strony parę głosów uda się uzyskać - będę wnioskował nad zmianą przepisów, bo na władze liczyć jednak już nie mogę !
A tak zupełnie z innej beczki, co powinna posiadać apteczka samochodowa :
jednorazowe lateksowe rękawiczki - ochrona ratownika przed zakażeniami (HIV, wirusowe zapalenie wątroby) związanymi z krwią wydalinami i wydzielinami poszkodowanychmaseczkę lub rurkę zabezpieczającą podczas wykonywania sztucznego oddychania metodą usta-ustapłócienną trójkątną chustę, która może znaleźć zastosowanie jako bandaż lub temblakspecjalny koc (folia ratownicza) - ochrona przed utratą ciepła towarzyszącą wstrząsowi pourazowemuelastyczne opaski uciskowe i materiały opatrunkowe: waciki, bandaże; należy pamiętać o datach ważności sterylnych opatrunków, specjalny nóż uniemożliwiający skaleczenie, który może się przydać do obcięcia pasów bezpieczeństwa lub odzieży poszkodowanych. Polecam również jedną z tańszych a na pewno lepiej wyposażonych apteczek niż te w hiper-super-mega markecie, która nie zabiera tyle miejsca co standardowa (to dla wszystkich negatywnie nastawionych).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz